🚨 Wojna w Iranie przyniesie efekt domina w gospodarce.
Struktura ekonomiczna i produkcyjna jest systemem i zespołem naczyń połączonych. Wypadnięcie lub rosnący deficyt jednego z elementów powoduje kłopoty, a nawet paraliż innych. Szczególnie dobrze widoczne jest to w sytuacji braku kluczowych surowców energetycznych.
Deficyt jednego surowca / towaru prowadzi do zahamowania produkcji w całkowicie innych sektorach. Z kolei sektory te mogą ciągnąć w dół następne, zależące od ich wytwórczości. Krytyczny poziom deficytu danego składnika niezbędnego do produkcji może w 50%, a nawet w 100% sparaliżować inną branżę, bo przecież jej cykl produkcyjny wymaga stosowania określonej ilości owego składnika, która często nie może być z przyczyn technologicznych zredukowana, nawet nieznacznie. I dalej: kryzys każdej kolejnej branży oznacza cięcia zatrudnienia, obniżenie inwestycji, brak możliwości spłaty zobowiązań i utratę płynności finansowej.
Deficyt ropy naftowej niesie za sobą automatycznie niedobory w pierwszej części łańcucha: benzyny, oleju napędowego, paliwa lotniczego, mazutu, nafty, masy bitumicznej, koksu i siarki. Oznacza też zmniejszenie produkcji rafinerii, łącznie z ryzykiem wstrzymania produkcji części z nich. Redukuje również znacznie moce produkcyjne przemysłu chemicznego, http://m.in/. dostarczającego etylen, propylen, butadien, benzol, toluol i kwasy. Podobnie jest z gazem - tutaj mamy drastyczny spadek produkcji energii elektrycznej (przypomnijmy: niedawno nasz rząd ogłosił plany budowy bloków gazowych w elektrowniach, a bloki takie odpowiadają już teraz za dużą część generacji w wielu krajach), amoniaku, metanolu, wodoru.
Dalej mamy efekt domina, choćby w metalurgii. Spadek generacji energii elektrycznej oznacza obniżenie mocy produkcyjnych energochłonnych gałęzi przemysłu, do których należą np. produkcja aluminium, stopów żelaza, stali. Pojawia się więc deficyt urządzeń i osprzętu (transformatorów, turbin, kabli), który oznacza zmniejszenie możliwości remontu sieci elektroenergetycznych i elektrowni. W ślad za tym następuje degradacja i obniżenie jakości funkcjonowania całego systemu energetycznego, czyli stopniowe wyłączanie z użytku jego kolejnych mocy.
Niektóre analizy wskazują, że dalsze kontynuowanie działań wojennych w regionie Zatoki Perskiej skutkować będzie spadkiem produkcji aluminium o 15-25%, stali - o 3-5%, cynku - o 7-15%, miedzi - o 4-8%, stopów żelaza - o 10-15% i tytanu - o 10-20%, przede wszystkim w Azji. Łatwiej byłoby wymienić branże gospodarki, które nie zależą od wyrobów przemysłu hutniczego, niż te, które od hutnictwa w takim czy innym stopniu zależą.
W Indiach już https://economictimes.indiatimes.com/industry/indl-goods/svs/steel/steel-ministry-flags-industry-concerns-over-lpg-supplies/articleshow/129833463.cms?from=mdr na poziomie rządowym postulaty radykalnego zwiększenia gazu ziemnego z Rosji. Spoglądając na światową mapę eksploatacji i wydobycia tego surowca, to właśnie podmioty rosyjskie pozostają jedynym potencjalnym źródłem dostaw, które choćby częściowo złagodzić może efekty obecnego kryzysu.
#ropa #gaz #surowce #gospodarka #hutnictwo
🧠 Włącz myślenie - subskrybuj ✅