📆40 lat po katastrofie w Czarnobylu, koniecznie trzeba powiedzieć kilka słów o bohaterach Czarnobyla. Wszyscy byli bohaterami , ale warto wspomnieć o Legasowie.
Zeznanie świadka.
„Pod koniec lata 1986 roku, gdy spotkałem go na klatce schodowej w instytucie, akademik Legasow wezwał mnie do swojego gabinetu. Przewracając kartkę leżącą na biurku, ostrzegł: to, co zaraz zobaczę, nie jest przeznaczone dla oczu i uszu nikogo innego... Przed moimi oczami leżał przyszły scenariusz specjalnej sesji MAEA w Wiedniu poświęconej Czarnobylowi, przygotowany przez naszych „przyjaciół”. Zakładali, że Związek Radziecki nie powie nic konkretnego w swoim raporcie o awarii w Czarnobylu. Ponieważ reaktory te należały do reaktorów wojskowych, wszystko miało być utajnione, a raport miał trwać zaledwie pół godziny. Następnie zapisano wystąpienia – treść każdego z nich została streściła w jednym lub dwóch zdaniach.
Na koniec był projekt rezolucji MAEA: zamknąć w Związku Radzieckim wszystkie reaktory jądrowe o dużej mocy, wypłacić ogromne odszkodowania krajom poszkodowanym przez radioaktywność oraz zapewnić obecność zagranicznych obserwatorów przy każdym reaktorze jądrowym w Związku. Spojrzałem na Legasowa. Ten skinął głową: „Tak. I to musimy zmienić”.
I jak zaczął to zmieniać! Poprosił o pomoc najwybitniejszych specjalistów w przygotowaniu raportu. Nie krył w nim niczego... W rezultacie kierownictwo ministerialne nakazało zniszczyć raport i pociągnąć autorów do odpowiedzialności karnej. Wtedy Legasow poszedł bronić swojego stanowiska do Ryżkowa. Ten pozwolił na wygłoszenie raportu...
Legasowowi udało się wysłać do Wiednia naukowców, którzy opracowywali RBMK (którzy absolutnie nie mogli wyjechać!). I w sierpniu 1986 roku wygłosił raport, który trwał prawie pięć godzin. Gdy uczestnicy mieli pytania, z miejsc wstali naukowcy, których Legasow przywiózł do Wiednia. Mówili tak przekonująco i stanowczo, że eksperci MAEA zapisywali każde ich słowo. W rezultacie żaden punkt z tego „scenariusza” nie znalazł się w rezolucji. Wieczorem, gdy Walerij Aleksiejewicz przybył z Wiednia, czekałem na niego w holu instytutu, obawiając się, że go przegapię. Wlatuje Legasow i krzyczy do mnie: „Zwycięstwo!” Wiedząc, że Gorbaczow nie lubił Legasowa, postanowiłem zaczekać na niego.
W końcu Legasow wraca, a ja widzę, że jest całkowicie wyczerpany. Spogląda na mnie i mówi: „Nie rozumieją niczego i nawet nie zrozumieli, co nam się udało. Idę na urlop”. Poszedł na urlop i wkrótce zachorował ciężko, z powodu otrzymanych dużych dawek promieniowania.
Wiadomo, że Legasow nie był lubiany przez Gorbaczowa. Jesienią 1987 roku sporządzono listę kandydatów do tytułu Bohatera, a Aleksandrow na zebraniu instytutu już pogratulował mu tej nagrody. Później okazało się, że Legasowa wykreślono z listy na polecenie Gorbaczowa. A to pomimo tego, że wszyscy, którzy z nim pracowali w Czarnobylu, uważali, że należy mu przyznać nawet nie tytuł Bohatera Pracy Socjalistycznej, ale Bohatera Związku Radzieckiego – tak często narażał swoje życie... Być może rolę odegrało to, że Legasow, a nie Gorbaczow, został okrzyknięty Człowiekiem Roku w 1986 roku. To też nie przysporzyło mu sympatii przełożonych”.
😎
https://youtu.be/9tQOTy1OT20?is=GxBveqaa0yQHU3oO
Wieczna pamięć bohaterom likwidacji skutków awarii 🙏🏻
🚨‼️✈️‼️🌐🇵🇱 💯